Kiedy słyszymy nazwę „Czarnobyl”, natychmiast mamy przed oczami przerażające zdjęcia i filmy, obrazujące nam skalę katastrofy, do której doszło w 1986 roku na terenie Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Absolutnie nikt nie zaprzątał sobie głowy tym, jak wówczas wyglądało życie sportowe na tym terenie. Czy ktoś łączył w ogóle to miejsce z futbolem? Mam nadzieję, że ten artykuł pozwoli Wam dowiedzieć się czegoś nowego o tym wspaniałym sporcie, który wskutek tych przerażających wydarzeń umarł. Tak jak niemal wszystko w Strefie Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej…

Czarnobyl vs. Maradona

Ludzie, którzy nie są fanami piłki nożnej i mają ją zupełnie gdzieś, mogą bez trudu połączyć rok 1986 i futbol. Mogą to zrobić za pośrednictwem tak naprawdę jednej osoby. Przez ponad trzy dekady dwa gole strzelone przez Diego Armando Maradonę przeciwko Anglii, w czasie MŚ w Meksyku w 1986 roku były oglądane miliardy razy na całym świecie i z pewnością będą oglądane miliardy razy więcej. Pierwsza z tych bramek była tak piękna jak rosyjski balet, druga zaś była chyba jeszcze bardziej kontrowersyjna niż zabójstwo prezydenta Kennedy’ego. Ta historia zawiera wspólne elementy: piękno, katastrofę, kontrowersje, futbol i rok 1986. Dla wielu „podróż” Maradony podczas mundialu w 1986 roku była wydarzeniem, które odmieniło życie milionom ludzi, nie tylko w Argentynie. Maradona inspirował ich, czynił ich szczęśliwymi i sprawiał, że ich poczucie dumy z bycia Argentyńczykami rosło tak szybko, jak budowa bloków w Prypeci. Katastrofa w Czarnobylu była wydarzeniem, które na zawsze odmieniło świat. Istnieje jednak wyraźny kontrast pomiędzy „magią” Maradony z 1986 roku, a wydarzeniami na Ukrainie.

Katastrofa w Czarnobylu zrujnowała życie tysięcy ludzi, których ewakuowano z miejsca, które miało być ich domem być może do końca życia. Wpływ katastrofy czarnobylskiej był ogromny – zdewastował środowisko i ziemie nie tylko Europy Wschodniej, ale dotknął też Skandynawii i Wielkiej Brytanii, które leżą tysiące kilometrów od Czarnobyla. Oberwało się także Polsce: już 28 kwietnia 1986 detektory w Ośrodku Atomistyki w Świerku pod Warszawą zarejestrowały podwyższoną radioaktywność, co uruchomiło systemy alarmowe. Na ekranach spektrometrów, służących do identyfikacji radioizotopów, zaświeciła się przysłowiowa „choinka” – intensywne linie promieniotwórczych izotopów, co jednoznacznie dawało pracownikom Instytutu do zrozumienia, że mają do czynienia z awarią reaktorową na dużą skalę. Natychmiast sprawdzono urządzenia w Świerku i okazało się, że skażenie pochodzi z zewnątrz. Brak informacji. Telefony odcięte. To był znak, że PZPR zaczęła działać. Co więcej, katastrofa w Czarnobylu nie tylko przegoniła stamtąd mieszkańców, ale także zmusiła prężnie rozwijający się i ambitny radziecki klub piłkarski o nazwie FK Stroitel Prypeć do szybkiej zagłady.

Klub z „Atomowego Miasta”

W 1954 toku, zaledwie 60 km od Moskwy, rozpoczęła działalność Elektrownia Jądrowa Obninsk. Była to pierwsza komercyjna elektrownia jądrowa w historii ludzkości. Pośród napiętej atmosfery zimnej wojny ludzkość zaczęła wykorzystywać energię atomową do celów „pokojowych”. Od tego czasu Związek Radziecki zaczął budować elektrownie jądrowe niemal jedna po drugiej – planowali zbudować największą pod Kijowem, która miała być pierwszą w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Później plany się pozmieniały i przesunęli lokalizację 100 km od Kijowa, a 15 km na północ od miasta Czornobyl (Czarnobyl to rosyjska pisownia). Budowa elektrowni w Czarnobylu, dziewiątej elektrowni jądrowej w Związku Radzieckim, rozpoczęła się w 1970 r. Początkowo planowano budowę sześciu reaktorów. Tysiące rąk było potrzebnych do pracy, monitorowania, obsługi, konserwacji, testowania, badań, dalszego rozwoju, rozbudowy etc. Z tego powodu miało powstać nowe miasto, żeby gdzieś tych wszystkich ludzi ulokować.

Powstało wkrótce, a ludzie zaczęli tam mieszkać od 1970 roku. Nazwano go na cześć pobliskiej rzeki Prypeć i umiejscowiono zaledwie 3,9 km od elektrowni!). „Atomowe Miasto” miało wszystko, co potrzeba do życia: szkoły, szpital, siłownie, przedszkola, park rozrywki dla dzieci, sale kinowe, baseny, mnóstwo sklepów i kawiarni, nowopowstałe osiedla mieszkalne… Średnia wieku mieszkańców Prypeci wynosiła ok. 26 lat, tak więc miasto było pełne młodych, entuzjastycznych, ambitnych ludzi. Można powiedzieć, że było to modelowe miasto i rodzaj symbolu nowoczesnego, futurystycznego Związku Radzieckiego. W mieście wybudowano też stadion, który miał zostać nowym „domem” Budowlanych Prypeć.

Pewnego razu w Prypeci…

Prypeć wyglądała jak miasto z pocztówki: wszystko piękne, pachnące nowością, ledwo wybudowane, ludzie uśmiechnięci i zadowoleni z życia, bo nie dość, że każdy miał pracę, to jeszcze każdy miał mieszkanie. Państwo opłacało czynsz, więc nie pozostawało nic więcej jak pracować, zakładać rodzinę i wieść idylliczne życie. Potrzebna jednak była rozrywka, jakiś nowy bodziec, by mieszkańcy mieli odskocznię od codzienności. Męska część miasta chciała… oglądać na żywo mecze piłkarskie. Nie było wówczas profesjonalnej drużyny, a maleńki stadionik był zlokalizowany na obrzeżach miasta. Mieszkańcy Prypeci marzyli i mówili o tym głośno, że tęsknią za drużyną piłkarską na poziomie, która mogłaby reprezentować ich w mistrzostwach.

W końcu w połowie lat 70. mieszkańcy Prypeci, przy wsparciu i zachętach państwa, utworzyli klub piłkarski FK Stroitel Prypeć – dosłownie Stroitel oznacza w tłumaczeniu na język polski – Budowlani. Kluczową postacią w tworzeniu zespołu był Vasilij Trofimovich, który w kręgach partii komunistycznej był bardzo szanowaną osobą w ZSRR. Mocno utożsamiał się i wierzył w socjalistyczną ideologię państwa, a za swoją postawę otrzymał nawet prestiżowy Order Lenina. Chociaż Vasilij nie był ekspertem w dziedzinie energii atomowej, był on jednak „kołem zamachowym” przy budowie zakładu i miasta. Jedną z jego wizji było zbudowanie drużyny piłkarskiej, która uczestniczyłaby w różnych turniejach. Oświadczył wówczas wyraźnie: „Mamy ludzi na cztery zmiany. Nikt nie odpocznie gdzie indziej i pójdzie oglądać piłkę nożną i wypić butelkę piwa.” Początkowo zespół starał się zdobyć wystarczająco dobrych graczy z miasta, ale z czasem poszukiwano zawodników nawet z zewnątrz.

„Mamy ludzi na cztery zmiany. Nikt nie odpocznie gdzie indziej, pójdzie oglądać piłkę nożną i wypić butelkę piwa.”

Około 3-4 km na południe od elektrowni w Czarnobylu istniała wieś o nazwie Czystogałówka (ukr. Christogalovka – przyp.aut.). Jego drużyna piłkarska cieszyła się dobrą opinią w regionie Kijowa. Niewielu ich graczy, w tym Victor Ponomarev, kapitan i obrońca drużyny z Czystogałówki, było przywiązanych do wioski – miejsca gdzie grali i mieszkali. Chętnie przyjechali więc do Prypeci, a „szkielet” drużyny został zbudowany właśnie wokół tych graczy. W międzyczasie w 1977 r. zaczął funkcjonować reaktor 1 elektrowni w Czarnobylu, a reaktor 2 wystartował w 1978 r. Rok później Prypeć została oficjalnie uznana za „miasto” Ukraińskiej Republiki Związku Radzieckiego, stając się wzorem miasta do naśladowania. W miarę rozkwitu miasta ekipa FK Stroitel stawała się coraz silniejsza. W 1979 roku Stanilslav Goncharenko dołączył do FK Stroitel, a wcześniej podczas swojej przygody z piłką grał w Spartaku Kijów, zanim przyjechał do Prypeci.

Tak zaczyna się ta niewiarygodna historia…

W latach 70. i 80. radziecki system lig piłkarskich miał trzy poziomy rozgrywek: Najwyższa Liga, Pierwsza Liga i Druga Liga. Poniżej drugiej ligi istniały mniejsze rangą ligi należące do różnych stref (np. Rosji, Ukrainy itp.). Mistrz każdej strefy musiał rywalizować ze zwycięzcami innych lig, aby awansować do radzieckiej Drugiej Ligi. Ligi strefowe składały się z zespołów radzieckiego Towarzystwa Kultury Fizycznej (ros. Kollektiv Fizicheskoi Kultury, w skrócie KFK – przyp.aut.). Kluby, które miały szansę grać w ligach KFK, były klubami głównie amatorskimi, tak jak Stroitel. Wiedzieli jednak, że gdyby mogli wspiąć się na wyższe szczeble i dostać szansę na grę w Drugiej Lidze radzieckiej, zostali by automatycznie przekształceni w profesjonalny klubu. Stroitel był póki co uprawniony jedynie do udziału w turniejach mistrzowskich i pucharowych klubów amatorskich w obwodzie kijowskim, rozgrywali też mecze towarzyskie (chodzą słuchy, że do Prypeci w 1985 roku przyjechał polski klub, ale jak na razie nie znalazłem dokumentów potwierdzających to wydarzenie – aut.). Gracze Stroitel widzieli możliwość zostania zespołem zawodowym. W Związku Radzieckim drużyny piłkarskie pełnoetatowych zawodowych piłkarzy były znane jako „Drużyny Mistrzów”. Przed nimi rysowała się świetlana przyszłość, cel był bardzo jasny i po prostu potrzebowali piłkarzy z umiejętnościami i mentalnością zwycięzców, aby przetrwać wzloty i upadki rygorystycznego sezonu piłkarskiego.

 

Tomasz Gawędzki

 

C.D.N.

FreshMail.pl