Kilka dni temu opublikowaliśmy pierwszy odcinek nowego cyklu „Był sobie piłkarz”, a dziś ruszamy z kolejnym, który tez będzie utrzymany w klimacie retro, a nazwaliśmy go „#1 Historia jednego zdjęcia”. Na pierwszy ogień idzie legendarne zdjęcie piłkarzy angielskiego Wimbledonu…

… które wykonano w maju 1988 roku na stadionie Plough Lane w Londynie. To właśnie na tym obiekcie drużyna Wimbledon FC rozgrywała niegdyś swoje mecze. Ale do rzeczy – fotografia przedstawia dość niecodzienny obrazek, których zazwyczaj nie oglądamy na meczach piłkarskich. Ale zdjęcie pochodzi z nietypowego meczu.

Owego dnia 1988 roku rozgrywano pożegnalny mecz klubowej legendy Wimbledonu – Alana Corka. Zorganizowano benefis, by uczcić napastnika, który dla The Dons występował przez 14 sezonów, rozegrał 440 meczów i strzelił 140 goli. Lokalna gwiazda, bożyszcze londyńskiej publiczności na Plough Lane, idol nastolatków. Dlaczego więc koledzy pokazali mu gołe tyłki?

Piłkarze Wimbledonu mieli na Wyspach przydomek „Crazy Gang”, ze względu na swoje ekscentryczne zachowania na boisku (potrafili np. dekoncentrować rywali w czasie wykonywania stałych fragmentów gry… śpiewając nagle jakiś znany przebój!). Ekipa, która w 1988 roku sięgnęła sensacyjnie po Puchar Anglii (pokonali w finale FA Cup Liverpool 1:0 – przyp. aut.), często miała szalone pomysły na murawie i jeden z nich widzicie na zdjęciu. Żegnając Alana Corka, który zaczął łysieć pod koniec kariery uznali, że wygląda jak…goła dupa. Dlatego też wykoncypowali, że wszyscy ściągną spodenki i w ten żartobliwy sposób oddadzą mu swój hołd. Publiczność zgromadzona tego dnia na Plough Lane dostała solidną dawkę rozrywki, a zdjęcie… No cóż, przeszło do historii 😉

FreshMail.pl