Był taki zawodnik, o którym mówiono, że jest geniuszem. Pisano o nim, że nigdy nie urodzi się drugi taki gracz. Wiadomo było o nim także to, że za kołnierz nie wylewał. Był nie tylko piłkarskim geniuszem, ale też wspaniałym człowiekiem, który walczył o swoje marzenia. Jednymi z nich była wolność, równość i demokracja. Wyłamywał się poza ramy stereotypu, że piłkarz raczej nie jest inteligentny. Jego demonem były używki… Doctor Sócrates – facet, który zrewolucjonizował futbol.

Niezwykle utalentowany, imponujący techniką, wyprzedzający swoją epokę – tak o piłkarskim geniuszu Sócratesa mówili wszyscy, którzy mieli okazję obserwować jego grę. Koledzy z boiska wiedzieli, że mając go w składzie, są skazani na sukces. Mimo to „Doctorowi” nie udało się doprowadzić reprezentacji Brazylii do zdobycia mistrzostwa świata w 1982 roku, kiedy to Canarinhos dysponowali być może najlepszym zespołem w swojej historii…

Sócrates poza boiskiem był równie oryginalny. Od trzynastego roku życia palił nałogowo. Zabił go natomiast alkohol, który pokochał z wzajemnością. Pociągała go polityka. Był zaangażowanym społecznikiem. Ukończył studia medyczne i otworzył klinikę. Był wreszcie twórcą i liderem ruchu Corinthians Democracia, który zrewolucjonizował zarządzanie klubami piłkarskimi i odbił się głośnym echem na całym świecie, głównie w Brazylii, zmagającej się wówczas z dyktaturą wojskową.

Jeśli o jakimś piłkarzu można delikatnie powiedzieć, że nie prowadził sportowego trybu życia, to o Sócratesie można powiedzieć, że nie miał pojęcia, co ten termin w ogóle oznacza. Piwko z rana (albo trzy) na rozruch, pójście na trening (lub nie), w zależności od nastroju i planów na dany dzień. Popołudniem kilka kolejnych butelek chmielowego płynu w oparach papierosowego dymu, przypadkowo jakaś przekąska i libacja do późnej nocy (lub wczesnego poranka) przy akompaniamencie muzyki.

Taki był… Nigdy nie krył się ze swoim zamiłowaniem do imprezowania, ale wszystko było mu wybaczane, bo był idolem – nie tylko kibiców Corinthians, ale także milionów ludzi, dla których barwy narodowe są najważniejsze na świecie. Bajeczna technika, niekonwencjonalny drybling, firmowe zagranie piętą, które wprawiało rywali i fanów w osłupienie. Bardzo ekonomiczne poruszanie się po boisku, wielka wizja gry, kultura i szyk – Socrates był na ustach i czołówkach gazet w całej Brazylii, Europie i na świecie. Człowiek ze świecznika, który się mocno sparzył.

Sócrates nigdy nie krył się z tym, że jego idolami byli John Lennon, Che Guevara i Fidel Castro. Legendarny beatles inspirował go muzycznie, Che podobnie jak on był lekarzem, a kubański dyktator na zawsze wrył mu się w pamięć, bo imię Fidel otrzymał syn brazylijskiego piłkarza. Castro powiedział kiedyś, że „historia go uniewinni” i chyba podobne stwierdzenie pasuje jak ulał do Sócratesa. Fani futbolu zapamiętają go – przynajmniej taką mam nadzieję – jako wirtuoza futbolu, który wyprzedził swoją epokę, niż pijaka, balangowicza i rozrywkowicza. Nie znaliśmy go jako człowieka, widzieliśmy tylko, jakim był piłkarzem…

Książka o Sócratesie to biografia, w której autor Andrew Downie dotarł do niepublikowanych nigdy wcześniej wspomnień legendarnego piłkarza – ikony swoich czasów. Stworzył dzieło w najbardziej kompletny sposób oddające sprzeczny i kontrowersyjny obraz kapitalnego piłkarza i nietuzinkowego człowieka, pozwala nam go poznać od tej strony. Znajdziecie w niej relacje członków rodziny zawodnika, kolegów z drużyny oraz jego przyjaciół i ludzi z bliskiego otoczenia. „Doctor Socrates. Piłkarz, filozof, legenda” to genialna biografia człowieka, którzy zawsze do końca walczył o to, w co wierzył – bez względu na konsekwencje…

Powiedzieli o Socratesie:

„Słynął z zagrań piętą. Pele uważał, że Socrates grał lepiej tyłem niż większość przodem. Na boisku zachowywał się dostojnie. Grał czysto. Rywalizowanie z nim było przyjemnością. Mało biegał, ale imponował inteligencją i wyszkoleniem technicznym.” (Zbigniew Boniek, były reprezentant Polski, Prezes PZPN – grał przeciwko Socratesowi w 1/8 finału MŚ w 1986 roku).

„Był świetnym facetem, a jako zawodnik był jednym z najlepszych na świecie. Miałem przywilej bycia jego przyjacielem. Miał niezwykłą inteligencję. Zawsze oczekiwałeś od niego czegoś niezwykłego.” (Zico, były kolega Socratesa z reprezentacji).

„Doctor Socrates był idealnym przykładem przywódcy, szczerego i oddanego drużynie lidera. Artysta, który wzniósł sztukę futbolu na wyższy poziom.” (Neymar, reprezentant Brazylii, napastnik PSG).

„Byłem bardzo zasmucony, kiedy usłyszałem o jego śmierci. Był jednym z nas, częścią naszej piłkarskiej historii, która odeszła bezpowrotnie.” (Paolo Rossi, mistrz świata z 1982 roku, strzelił Brazylii Socratesa trzy bramki w meczu decydującym o awansie do półfinału Mundialu ’82).

FreshMail.pl