Terry Sawchuk. Jeden z najlepszych bramkarzy hokejowych w historii. Fizycznie, twardziel nie z tej ziemi. Kiedy jeszcze grano bez masek, potrafił bronić, mimo odniesionych ciężkich kontuzji. I było mu obojętne czy ma złamaną rękę, czy zdemolowaną krążkiem twarz.

Psychicznie, cierpiący na nieleczoną depresję człowiek. Borykał się z ogromnymi problemami natury wewnętrznej, a jego życie osobiste było bardzo burzliwe. Prawdopodobnie właśnie to doprowadziło go do przedwczesnej śmierci.

FreshMail.pl