Poprowadził Polaków w pierwszym historycznym meczu reprezentacji z Węgrami. Trenował z sukcesami drużyny w Polsce, Hiszpanii, Jugosławii i Meksyku. Był w najwyższym kręgu futbolowego nieba. Ale jego historia dobrze się nie skończyła. Oto Imre Pozsonyi. Postać niesłusznie okryta gęstą i ciężką mgłą zapomnienia…