Jakby nie brzmiał tytuł tego artykułu nie będę w nim podejmował kwestii anatomii serca a raczej zajmę się anatomią duszy gwiazd sportowych. Jednym z filarów okresu Wielkiego Postu jest jałmużna. Rozumiana jest ona jako pomoc biednym lub potrzebującym. A jak wygląda ona w świecie wielkiego sportu?

Często z zazdrością przeglądamy rankingi zarobków gwiazd sportowych. Oczami wyobraźni widzimy siebie odbierających najwyższe laury za zasługi sportowe, nie mając pojęcia, że droga do nich często jest nierealna do pokonania dla większości z nas. Sukces sportowy okupiony jest ogromną ilością wyrzeczeń i podporządkowaniem w pełni życia pod  określony cel. Jest rezygnacją z wielu wspaniałych chwil w życiu, dla przeżycia tych kilku niesamowitych, które też nie są wieczne. Kiedy my jesteśmy na szczycie rozwoju kariery zawodowej, sportowcy często  muszą dopiero zacząć ten etap, co nie jest proste kiedy większość ich życia podporządkowana była tylko danej dyscyplinie. Każdy sportowiec dlatego chce jak najlepiej przeżyć „swoje pięć minut”, a jak pokazuje życie, największe gwiazdy sportowe potrafią dzielić się swoim sukcesem z innymi.

Najpopularniejszą dyscypliną na świecie jest bez wątpienia piłka nożna. Często kwoty kontraktów czołowych piłkarzy przyprawiają o „przysłowiowy zawrót głowy”. Sukcesy w tej dyscyplinie przekładają się też na działania charytatywne piłkarzy. Według rankingu przygotowanego  przez portal Althletes Gone Good sportowcem przekazującym najwięcej pieniędzy na cele charytatywne jest Cristiano Ronaldo. Wspiera on indywidualnie chore dzieci wymagające kosztownego leczenia, a od lat zaangażowany jest w pomoc takim organizacjom jak: Aid Still Required, Cahonas Scotland, Save the ChildrenUNICEF i World Vision. Brazylijska gwiazda futbolu Neymar, działa aktywnie na rzecz wspierania walki z wirusem ebola oraz zaopatrywania w wodę pitną mieszkańców Brazylii, którzy nie mają do niej dostępu. Reprezentant Niemiec Lukas Podolski pomaga dzieciom, które dorastają w trudnych warunkach – mieszkaniowych czy finansowych. W tym celu powołał sieć ośrodków „Arka”, gdzie każde dziecko znajdzie kąt do odrobienia lekcji i otrzyma ciepły posiłek. Jeden z oddziałów znajduje się na warszawskiej Pradze, czym piłkarz udowadnia oddanie dla naszego kraju, w którym ma swoje rodzinne korzenie.  Wśród polskich piłkarzy na czoło wysuwa się działalność Jakuba Błaszczykowskiego. Kuba jest człowiekiem bardzo doświadczonym przez los i nie lubi rozgłosu.  Cały czas wspiera mieszkańców swoich rodzinnych Truskolasów oraz wspomaga chore dzieci. Piłkarz cały czas stara się pomagać potrzebującym, ale jego działania w tym kierunku są skrzętnie skrywane i rzadko udaje się do nich dotrzeć dziennikarzom. Głośna była sprawa wsparcia kwotą ćwierć miliona złotych rodziny chłopca chorego na nowotwór. Piłkarz założył również fundację „Ludzki gest”, której celem jest udzielanie pomocy dzieciom i młodzieży. Pomoc płynąca od Kuby jest bardzo szeroka a o wielu działaniach zapewne nie mamy świadomości, gdyż piłkarz niechętnie dzieli się informacjami o swej dobroczynności, a serce ma wielkie. W bardzo nietypowy sposób na tym polu działa piłkarz angielskiego Evertonu, Steven Naismith. Nie daje pieniędzy, ale wędkę, motywującą ludzi do działania. Piłkarz funduje m.in. karnety dla osób bezrobotnych na mecze Evertonu oraz wspiera walkę z dysleksją, z którą sam borykał się przez lata. Naismith pomaga również wielu bezdomnym i weteranom wojennym.

Bez wątpienia podejmując temat filantropii nie możemy zapomnieć o jednym z najlepszych tenisistów ostatnich lat Rogerze Federerze. Sportowiec znajduje się na liście stu najbardziej wpływowych osób świata magazynu „Time”. Jego fundacja, założona wraz z żoną Mirką, w 2003 roku, przeznaczyła już ponad 36 mln dolarów na edukację i sport dzieci w sześciu krajach afrykańskich. Jeden z najbogatszych ludzi na świecie, również wielki filantrop powiedział o tenisiście: „Roger wie, że skuteczna filantropia jest jak wielki tenis. Wymaga dyscypliny i czasu. Dzień, w którym zakończy karierę będzie smutnym dla wszystkich fanów, ale z drugiej strony będziemy czerpać pociechę wiedząc, że jest zaangażowany w uczynienie świata bardziej sprawiedliwym.”

Swoją cegiełkę w pomocy potrzebującym dorzuca też Robert Lewandowski. Od 2014 roku jest Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF, wspiera akcję „Głos Dzieci” w Jordanii, której celem było przedstawienie dramatu syryjskich rodzin. Piłkarz wraz z żoną przekazał również 500 000 zł. na remont Oddziału Rehabilitacji Centrum Zdrowia Dziecka.

Swoim sercem doskonale dzieli się również koszykarz Marcin Gortat. Polak wspiera dzieci i młodzież, a także żołnierzy Wojska Polskiego oraz rodziny poległych na misjach. Co roku organizuje również Gortat Camp, gdzie każdy młody adept koszykówki ma okazję doskonalić się pod okiem fachowców. Zaprojektował również buty, z których zysk ze sprzedaży przekazywany jest dla młodych, zdolnych sportowców. Marcin znany jest też ze spontanicznych akcji. Kiedy dla jednego z potrzebujących dzieci brakowało 125 000, Gortat napisał na Twitterze, że „kończymy tą zabawę” i załączył potwierdzenie przelewu na brakującą kwotę.

Czołowi sportowcy oprócz indywidualnego wsparcia zakładają również fundacje, aby z pomocą innych móc efektywniej pomagać. Bez wątpienia ze względu na ich ogromną ilość nie sposób je wymienić wszystkie, więc wspomnę tylko o niektórych:

–  Fundusz Natalii Partyki, polskiej tenisistki stołowej wspierający młodych sportowców

– Fundacja Kamili Skolimowskiej, stworzona przez najlepszą polską młociarkę Anitę Włodarczyk, upamiętniającą tragicznie zmarłą koleżankę, która wspiera wszelkie inicjatywy służące rozwojowi sportu

– Fundacja Mariusza Wlazłego, której celem jest pomoc młodym ludziom w funkcjonowaniu  w świecie sportu

-Fundacja Marcina Gortata MG13, która co roku organizuje „Campy” dla dzieci na terenie całej Polski

– najlepszy obecnie skoczek narciarski Kamil Stoch założył własny klub sportowy Eve-nement, która zapewnia młodym adeptom dyscypliny wszystko co niezbędne dla rozwoju.

Sportowcy to bez wątpienia ludzie ogromnego serca. Święcąc swoje triumfy nie zapominają o osobach potrzebujących pomocy i chętnie angażują się we wszelkie akcje charytatywne. Mimo, że ich sukces często jest okupiony nadludzkim wysiłkiem a ich sława szybko przemija, dzielą się tym co osiągnęli. Wspierają wielkie akcje dobroczynne, ale również na co dzień anonimowo wspierają najbardziej potrzebujących. Wielu z nich zdaje sobie sprawę, że swoją popularnością mogą pomagać i chętnie to czynią. Nie raz często tłumaczymy się, że sportowcy tyle zarabiają więc łatwo im pomagać. Jednak prawda jest taka, że kiedy my w pełni korzystamy z życia, sportowcy każdą jego chwilę muszę podporządkować treningom czy odpowiedniej diecie. Ich sukces okupiony jest rezygnacją każdego dnia z wielu przyjemności. Mimo to potrafią na szeroką skalę dzielić się tym co osiągnęli z najbardziej potrzebującymi. Każdy z nas może być podobny do nich w tym. Wystarczy tylko, że czasami zrezygnujemy z czegoś dla siebie ofiarując to komuś innemu.

FreshMail.pl