Równo 13 lat temu, 9 lipca 2006 roku Italia została mistrzem świata, pokonując w finale niemieckiego mundialu Francję 5:3 po serii jedenastek. Był to czwarty triumf Włochów w historii piłkarskiego czempionatu i jak na razie ostatni. Dla generacji piłkarzy z Gianluigim Buffonem, Francesco Tottim, Fabio Cannavaro, Andreą Pirlo i Alessandro Del Piero na czele to był najlepszy moment w karierze, żeby zdobyć coś wreszcie z ekipą Squadra Azzurra. Co porabiają dziś mistrzowie świata z Berlina? Sprawdźmy!

Gianluigi Buffon – wciąż jest czynnym zawodnikiem! Po rocznym pobycie w PSG 41-letni golkiper wrócił do Turynu i raz jeszcze spróbuje wygrać Ligę Mistrzów z Juventusem. Tym razem ma do pomocy Cristiano Ronaldo, ale będzie tylko zmiennikiem Wojciecha Szczęsnego.

Fabio Grosso – zakończył piłkarską karierę w 2012 roku w Juventusie. Szkolił drużynę Primavery Juve, potem pracował w AS Bari, a ostatnio w sezonie 2018/19 był trenerem Hellasu Werona. Po zakończeniu kariery skończył studia politologiczne.

Fabio Cannavaro – Po przegranej Włochów z Słowacją (2:3) na MŚ 2010 Fabio Cannavaro, w wieku 36 lat ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej. W lipcu 2011 roku zakończył sportową karierę jako zawodnik Al-Ahli Dubaj. Po trenerskiej przygodzie w Guangzhou Evergrande, Al-Nassr oraz Tianjin Quanjian, od marca do kwietnia 2019 roku pełnił funkcję selekcjonera reprezentacji Chin.

Marco Materazzi – jeden z bohaterów i antybohaterów finału w Berlinie. To on zdobył dla Italii wyrównującą bramkę, a potem po faulu na nim – uderzeniu głową – z boiska z czerwoną kartką wyleciał Zinedine Zidane, którego Włoch prowokował od pierwszej minuty meczu. W 2011 roku po 10 latach opuścił Inter Mediolan i spróbował swoich sił w… indyjskim Chennaiyin FC, gdzie do 2016 roku był grającym trenerem. Obecnie udziela się sporadycznie jako komentator.

Gianluca Zambrotta – po mundialu w Niemczech opuścił Juventus, który wskutek afery Calciopoli został zdegradowany do Serie B. Świeżo upieczony mistrz świata przeniósł się FC Barcelony, a potem grał jeszcze dla AC Milan i FC Chiasso, gdzie ostatecznie w 2014 zakończył swoją karierę. Potem pełnił tam funkcję asystenta trenera oraz pierwszego szkoleniowca. Zaliczył także epizod w indyjskim Delhi Dynamos, a ostatnim klubem gdzie pracował, było chińskie Jiangsu Suning (sezon 2017/18). Obecnie były gracz Juventusu, Barcelony i Milanu jest telewizyjnym ekspertem, prowadzi siłownię w Como i grywa w zespole oldbojów Milanu.

Simone Perotta – mistrz świata z 2006 zakończył profesjonalną karierę w 2013 roku w AS Roma, gdzie grał najdłużej, bo aż dziewięć sezonów. Potem rozpoczął kurs trenerski, ale go nie ukończył. Zniknął ze świata piłki i obecnie próżno szukać informacji, czym się zajmuje. Zapadł się pod ziemię do tego stopnia, że kiedy w jego rodzinnym mieście – angielskim Ashton-under-Lyne – odsłonięto mu pomnik w 2010, to… dowiedział się o tym dopiero w 2017 roku!

Andrea Pirlo – obok Buffona, Tottiego i De Rossiego najdłużej czynny zawodowo piłkarz z mistrzowskiej ekipy – zakończył karierę w 2017 roku jako zawodnik występującego w lidze MLS klubu New York City. Mecz pożegnalny genialnego pomocnika, którego idolem był Roberto Baggio, odbył się w maju 2018 na wypełnionym po brzegi San Siro. Dziś Pirlo to ceniony komentator telewizyjny, ale nie pełni żadnej funkcji w futbolu. Mieszka na stałe w Nowym Jorku i chętnie pojawia się na boisku w meczach charytatywnych, jak chociażby w spotkaniach legend AC Milan.

Gennaro Gattuso – zawiesił buty na kołku dopiero w 2012 roku, po 13 latach gry w koszulce AC Milan i rocznym epizodzie na koniec w FC Sion. Potem pracował tam jako trener, by następnie prowadzić jeszcze US Palermo, OFI Kreta, AC Pisa, AC Milan U-19 aż w końcu pierwszy zespół Rossonerich, skąd został zwolniony po dwóch latach po sezonie 2018/19. To on był zwolennikiem ściągnięcia na San Siro Krzysztofa Piątka. Obecnie pozostaje bez pracy.

Mauro Camoranesi – po finale mundialu z Niemcami, w ramach świętowania sukcesu, koledzy z reprezentacji jeszcze na boisku… obcięli jego długie włosy, tańcząc wokół niego. Na koniec kariery wrócił do Argentyny, gdzie w latach 2012-14 grał w barwach Racing Club de Avellaneda, a później próbował sił jako trener kolejno: Deportivo Tepic Fútbol Club (Meksyk), Club Atlético Tigre (Argentyna), Cafetaleros de Tapachula Fútbol Club (Meksyk). Sporadycznie pojawia się we włoskiej telewizji jako ekspert piłkarski.

Luca Toni – latem 2006 roku był na szczycie, bo zanim został mistrzem świata, wywalczył tytuł króla strzelców Serie A. Po raz kolejny capocannoniere został w 2015 roku, kiedy miał już 38 lat! Miał za sobą grę w Bayernie, Juventusie i Romie oraz depresję spowodowaną stratą pierwszego dziecka, które urodziło się martwe. Zakończył karierę w 2016 roku w barwach Hellas Werona, strzelając pięknego gola podcinką w meczu z Juventusem. Potem ukończył wymagane kursy i został dyrektorem sportowym Hellasu, a obecnie szkoli się, by zostać trenerem.

Francesco Totti – rok po mundialu w Niemczech zakończył karierę reprezentacyjną, ale z klubowej sceny piłkarskiej zszedł dopiero w 2017 roku, rozgrywając przez 25 lat w AS Roma ponad 600 spotkań na poziomie Serie A i europejskich pucharów. Z 250 bramkami strzelonymi w Serie A jest drugim najlepszym strzelcem w historii ligi włoskiej (lepszy od niego jest tylko Silvio Piola – 274). Totti w 2017 roku objął funkcję dyrektora sportowego Giallorossich, z której zrezygnował w niemiłej atmosferze latem 2019 roku. Obecnie prowadzi szkółkę piłkarską Numero 10, której jest założycielem i właścicielem. Posiada także zespół biorący udział w wyścigach motocyklowych – Totti Top Sport.

Z ławki weszli:

Daniele De Rossi – zagrał dopiero w finale w Berlinie po zawieszeniu na cztery mecze za czerwoną kartkę, którą otrzymał przeciwko USA za uderzenie rywala w twarz. De Rossi swój złoty medal za mistrzostwo świata złożył w 2016 roku do trumny Pietro Lombardiego, który przez kilkanaście lat (również w czasie mundialu w 2006 roku) był członkiem reprezentacji Włoch odpowiedzialnym za przygotowywanie strojów i butów piłkarzom. Podobnie jak Totti jest żywą legendą Romy, w której spędził 18 lat i rozegrał 616 spotkań, strzelając 63 gole. Karierę oficjalnie zakończył w maju 2019 roku, obecnie nie pełni żadnej funkcji w piłce, będąc jedynie symbolem i ambasadorem Giallorossich. De Rossi zaczął po zakończeniu kariery spełniać swoje marzenia o podróżowaniu po świecie.

Vincenzo Iaquinta – rok po mundialu w Niemczech przeniósł się za 12 milionów euro z Udinese Calcio do Juventusu Turyn, ale wielkiej kariery tam nie zrobił. Zaliczył półroczne wypożyczenie do Ceseny w 2012, a rok później skończył swoją przygodę z piłką. Jego dalsze losy są dosyć burzliwe – w 2018 roku włoski napastnik został oskarżony o wspieranie kalabryjskiej mafii Ndrangheta oraz nielegalne posiadanie broni. Ostatecznie Iaquinta został oczyszczony z zarzutu współpracy z mafią, ale usłyszał wyrok za nielegalną broń. Za to dostał dwuletni wyrok pozbawienia wolności i przebywa w więzieniu. Znany napastnik nie kryje oburzenia. – W mojej rodzinie nawet nie wiemy, czym jest Ndrangheta. Zniszczyli moje życie, bo jestem Kalabryjczykiem. Cierpię okropnie. Cierpią moje dzieci oraz najbliżsi i to za coś, czego nie zrobiłem – powiedział Iaquinta włoskim mediom po ogłoszeniu wyroku. On i tak może mówić o dużym szczęściu, w przeciwieństwie do swojego taty – Giuseppe Iaquinta został skazany na 19 lat więzienia za działanie na rzecz kalabryjskiej mafii.

Alessandro Del Piero – w Niemczech grywał głównie końcówki spotkań, zdobywając jedną bramkę właśnie przeciwko Niemcom, oraz w finałowej serii rzutów karnych. Po mistrzostwach jeszcze przez dwa lata przywdziewał reprezentacyjną koszulkę, którą po raz ostatni założył w czasie Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii. 20 maja 2012 Del Piero rozegrał swój ostatni mecz w barwach Juventusu Turyn – było to 705. (!) spotkanie Alexa w koszulce „Starej Damy”. W ciągu 19 lat gry w Turynie dorobił się statusu klubowej legendy, strzelił aż 290 goli, co czyni go najlepszym strzelcem w historii klubu. Lata 2012-2014 spędził jako zawodnik australijskiego Sydney FC (48 meczów, 24 gole). Dziś Del Piero to ceniony komentator i ekspert piłkarski we Włoszech, napisał dwie książki, bierze udział w meczach legend i działa charytatywnie, wspomagając różnorakie projekty na całym świecie. Nie zamierza być trenerem, ale ostatecznej decyzji w tej kwestii jeszcze nie podjął. Krążą słuchy, że poważnie przymierza się do kupna klubu w amerykańskiej Major League Soccer. W 2019 roku firma Konami ma zamiar go uhonorować, dodając jego postać w popularnej grze Pro Evolution Soccer do sekcji myClub Legends.

Trener:

Marcelo Lippi – jest trzecim selekcjonerem, po Vittorio Pozzo i Enzo Bearzocie, który doprowadził Squadra Azzurra do zwycięstwa na mundialu. Po mistrzostwach świata w Niemczech, mimo wielkim sprzeciwom kibiców i szefów Włoskiego Związku Piłki Nożnej, złożył dymisję. Wrócił na stanowisko po nieudanym dla Italii turnieju Euro 2008. Na mundialu w RPA w 2010 roku jego podopieczni spisali się fatalnie – wciąż aktualni wówczas mistrzowie świata zajęli ostatnie (!) miejsce w grupie, dając się wyprzedzić Paragwajowi, Słowacji i Nowej Zelandii, nie odnosząc nawet jednego zwycięstwa w turnieju. Lippi nie zabrał na turniej do Afryki Francesco Tottiego, Luki Toniego, Antonio Cassano i Mario Balotelliego, za co spadła na niego w kraju fala krytyki. Po mistrzostwach w RPA zgodnie z oczekiwaniami podał się do dymisji. Po dwóch latach przerwy powrócił do zawodu – w maju 2012 roku odpisał kontrakt z chińskim Guangzhou Evergrande. Lippi zarabiał tam 10 milionów euro rocznie, dzięki czemu stał się wówczas drugim najlepiej opłacanym szkoleniowcem na świecie. W pierwszym roku swojej pracy zdobył z klubem mistrzostwo Chin, a następnie w 2016 roku został selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji tego kraju. Rozstał się z chińską kadrą w styczniu 2019 roku, a jego miejsce zajął Fabio Cannavaro. Były piłkarz szybko zrezygnował ze stanowiska, a do pracy z reprezentacją ponownie wrócił 71-letni Lippi. Włoch wznowi pracę w roli szkoleniowca drużyny narodowej Państwa Środka w czerwcu 2019, kiedy to rozpoczną się kwalifikacje do Mistrzostw Świata 2022 w Katarze.

FreshMail.pl