Gdy zawodniczka światowego formatu traci rytm, pewność siebie albo pomysł na dalszy rozwój, dobry trener musi widzieć więcej niż sam wynik. Wim Fissette zasłynął właśnie z pracy w takich momentach, prowadząc między innymi Kim Clijsters, Angelique Kerber, Naomi Osakę i Igę Świątek. Przyglądam się jego karierze, najważniejszym sukcesom, metodom pracy oraz temu, co jego historia mówi o psychologii tenisa.
Belgijski trener, który potrafił przywracać zawodniczkom wielką formę
- Specjalizacja Fissette pracuje głównie z czołowymi tenisistkami WTA.
- Największe sukcesy Pomógł zdobyć co najmniej 7 tytułów wielkoszlemowych.
- Najbardziej znane współprace Kim Clijsters, Angelique Kerber, Naomi Osaka i Iga Świątek.
- Styl pracy Łączy przygotowanie taktyczne, rozwój techniczny i kontrolę emocji.
- Aktualna sytuacja w 2026 roku Jego profil WTA wskazuje Victorię Mboko jako obecną zawodniczkę.

Kim jest Wim Fissette i skąd wzięła się jego renoma
Wim Fissette to belgijski trener tenisa, który zbudował pozycję bez wielkiej kariery zawodniczej na najwyższym poziomie. Jego droga do światowej czołówki zaczęła się od współpracy z rodaczką Kim Clijsters, dla której wcześniej pełnił także funkcję partnera treningowego.
Największą siłą Fissette'a okazała się umiejętność pracy z zawodniczkami znajdującymi się w różnych momentach kariery. Nie ograniczał się do poprawiania uderzeń. Pomagał uporządkować strategię meczową, przygotowanie mentalne i codzienny proces treningowy, czyli elementy, które często decydują o różnicy między dobrym sezonem a triumfem w Wielkim Szlemie.
Jego dorobek obejmuje współpracę z wieloma byłymi liderkami rankingu WTA. Trenował między innymi Clijsters, Victorię Azarenkę, Simonę Halep, Angelique Kerber, Johannę Kontę, Naomi Osakę i Igę Świątek. To nie jest przypadkowa lista nazwisk, lecz grupa zawodniczek o bardzo różnych charakterach i stylach gry.
W mojej ocenie właśnie ta różnorodność najlepiej pokazuje klasę belgijskiego szkoleniowca. Trener, który potrafi pracować wyłącznie z jednym typem tenisistki, może osiągnąć sukces raz. Fissette wielokrotnie dostosowywał język, plan i priorytety do konkretnej osoby.
Największe sukcesy z Clijsters, Kerber i Osaką
Najbardziej efektownym początkiem jego trenerskiej kariery była współpraca z Kim Clijsters. W latach 2009-2011 Belg pomógł jej wrócić do światowej czołówki po przerwie macierzyńskiej i wcześniejszej emeryturze. Wspólnie zdobyli trzy tytuły wielkoszlemowe, w tym dwa US Open oraz Australian Open w 2011 roku.
To ważny przykład, bo powrót Clijsters nie polegał wyłącznie na odzyskaniu formy fizycznej. Trzeba było odbudować odporność na presję, zaakceptować zmianę życia poza kortem i znaleźć sposób na rywalizację z młodszymi przeciwniczkami. Fissette pomógł stworzyć środowisko, w którym doświadczenie nie było ciężarem, lecz przewagą.
| Zawodniczka | Okres współpracy | Najważniejsze efekty |
|---|---|---|
| Kim Clijsters | 2009-2011 | 3 tytuły wielkoszlemowe, powrót na 1. miejsce rankingu |
| Angelique Kerber | 2018 | Triumf na Wimbledonie i odbudowa po trudnym sezonie |
| Naomi Osaka | 2020-2022 oraz 2024 | US Open 2020 i Australian Open 2021 |
| Iga Świątek | 2024-2026 | Wimbledon 2025, tytuł WTA 1000 w Cincinnati i zwycięstwo w Seulu |
Z Angelique Kerber Fissette spotkał się w momencie kryzysu. Niemka rozpoczęła 2017 rok jako liderka rankingu, lecz zakończyła go poza pierwszą dwudziestką. Rok później pod wodzą belgijskiego trenera wygrała Wimbledon, pokazując, że spadek formy nie musi oznaczać końca kariery na najwyższym poziomie.
Współpraca z Naomi Osaką przyniosła kolejne wielkie zwycięstwa. Japonka zdobyła US Open 2020 i Australian Open 2021, a jej gra opierała się na niezwykłej sile uderzeń, prostocie ruchu i umiejętności przejmowania inicjatywy. Fissette podkreślał znaczenie jej spokoju przed meczami, ale jednocześnie pracował nad tym, aby ten spokój przekładał się na odważną grę w najważniejszych momentach.
Wcześniej prowadził także zawodniczki, które dotarły do przełomowych finałów. Sabine Lisicki zagrała w finale Wimbledonu w 2013 roku, a Simona Halep w finale Roland-Garros w 2014 roku. Te przykłady pokazują, że jego wpływ nie ograniczał się do gotowych mistrzyń. Potrafił również pomóc zawodniczce wejść na poziom, którego wcześniej nie osiągała.
Na czym polega jego styl pracy
Fissette nie jest trenerem kojarzonym z jedną efektowną teorią. Jego metoda wygląda raczej jak precyzyjne dopasowanie wielu elementów do zawodniczki. Analizuje, co już działa, a dopiero później szuka obszarów, które mogą przynieść największy zwrot.
Taktyka dopasowana do mocnych stron
W tenisie nie zawsze wygrywa osoba, która ma więcej uderzeń w repertuarze. Często zwycięża ta, która lepiej rozumie, kiedy wykorzystać swoją największą broń. Przy Osace była nią agresja z głębi kortu, u Kerber kontratak i praca nóg, a u Clijsters wszechstronność oraz umiejętność zmiany tempa.
Dobry plan meczowy nie brzmi więc: „graj bardziej ofensywnie”. Powinien określać, po którym zagraniu otwierać kort, gdzie kierować return i jak reagować na zmianę rytmu. Tego rodzaju konkrety są znacznie bardziej użyteczne niż ogólne hasła o walce do końca.
Praca nad ruchem i pozycją na korcie
Jednym z powtarzających się tematów w pracy belgijskiego szkoleniowca jest poruszanie się. Nawet najlepsze uderzenie traci wartość, jeśli zawodniczka dociera do piłki spóźniona albo uderza ją z niewygodnej pozycji.
W przypadku Osaki ważnym wyzwaniem była gra na mączce, gdzie piłka odbija się wolniej, a wymiany częściej wymagają cierpliwości i większej liczby zmian kierunku. Fissette zwracał uwagę na poprawę ruchu oraz budowanie punktu zamiast szukania natychmiastowego kończącego uderzenia. To dobry przykład tego, że rozwój nie zawsze oznacza zmianę stylu. Czasem chodzi o dodanie do niego brakującego elementu.
Przeczytaj również: Finał Roland Garros - Zverev i Andreeva po trofea
Psychologia bez udawania, że presja nie istnieje
Najlepsi trenerzy nie mówią zawodnikowi, żeby po prostu się nie stresował. Presja jest częścią profesjonalnego sportu i nie da się jej wyłączyć jednym zdaniem. Można natomiast przygotować procedury, które pomagają wrócić do zadania po przegranym punkcie.
W praktyce oznacza to pracę nad rutyną między wymianami, krótkimi komunikatami i realistycznymi celami. Zamiast myśleć o całym meczu, zawodniczka może skupić się na pierwszym uderzeniu po serwisie, jakości pracy nóg albo decyzji taktycznej w najbliższej akcji. Kontrola uwagi jest często bardziej osiągalna niż kontrola wyniku.
Współpraca z Igą Świątek i znaczenie dla polskich kibiców
Fissette rozpoczął współpracę z Igą Świątek jesienią 2024 roku, po zakończeniu jej kilkuletniej pracy z Tomaszem Wiktorowskim. Dla polskiej zawodniczki była to zmiana po okresie ogromnych sukcesów, dlatego nie chodziło o budowanie kariery od zera, lecz o znalezienie nowych impulsów i utrzymanie wysokiego poziomu.
W 2025 roku Świątek wygrała Wimbledon, turniej WTA 1000 w Cincinnati oraz imprezę w Seulu. Szczególnie triumf na londyńskiej trawie miał znaczenie symboliczne, ponieważ wcześniej to właśnie gra na trawie była jednym z najczęściej wskazywanych obszarów do poprawy.
W marcu 2026 roku obie strony ogłosiły zakończenie współpracy po porażce Świątek z Magdą Linette w Miami. Nie ma sensu sprowadzać takiej decyzji do prostego stwierdzenia, że trener „zawiódł” albo zawodniczka „straciła formę”. W sporcie na tym poziomie liczą się także komunikacja, poczucie kierunku, zmęczenie psychiczne i przekonanie, że obrana metoda nadal prowadzi do celu.
To zresztą jedna z najciekawszych lekcji płynących z tej historii. Nawet udana współpraca może się skończyć, jeśli zawodniczka i trener uznają, że potrzebują innego impulsu. Rozstanie nie musi unieważniać wcześniejszych osiągnięć.
W 2026 roku aktualny profil WTA wskazuje, że belgijski szkoleniowiec pracuje z Victorią Mboko, młodą kanadyjską tenisistką rozwijającą się w ścisłej czołówce. To kolejny etap jego kariery, tym razem związany z zawodniczką, która dopiero buduje swoją pozycję i uczy się regularności na największych turniejach.
Czego historia Fissette'a uczy o rozwoju tenisisty
Najważniejszy wniosek nie brzmi: trzeba znaleźć dokładnie takiego samego trenera. Ważniejsze jest zrozumienie, że rozwój zawodnika wymaga indywidualnej diagnozy zamiast gotowego programu. To, co pomogło Osace, nie musi być właściwe dla zawodniczki o profilu Kerber albo Świątek.
W pracy z młodym tenisistą zwróciłbym uwagę na cztery elementy:
- Jedna główna broń, którą zawodnik potrafi wykorzystać pod presją.
- Plan B na sytuację, gdy przeciwnik neutralizuje podstawowy styl gry.
- Rutyna mentalna pomagająca wrócić do koncentracji po błędzie.
- Regularna ocena postępów, nie tylko przez pryzmat zwycięstw i porażek.
Częsty błąd polega na poprawianiu wszystkiego naraz. Zawodnik zaczyna zmieniać serwis, forhend, ustawienie na returnie, dietę i przygotowanie mentalne, a po kilku tygodniach nie wie już, co faktycznie przynosi efekt. Z metody Fissette'a można wyciągnąć bardziej rozsądną zasadę: najpierw znaleźć największą dźwignię poprawy, a dopiero potem dokładać kolejne elementy.
Trzeba też pamiętać o ograniczeniach. Żaden trener nie zagwarantuje tytułu wielkoszlemowego, bo wynik zależy od zdrowia, losowania, formy rywalek i wielu drobnych decyzji podejmowanych w trakcie meczu. Dobry szkoleniowiec zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu, ale nie usuwa nieprzewidywalności sportu.
Dlaczego jego kariera pozostaje ważna dla tenisa
Historia belgijskiego trenera pokazuje, że wpływ szkoleniowca często widać dopiero po czasie. Nie zawsze da się wskazać jedną zmianę techniczną, która odmieniła karierę. Czasem największą wartością jest uporządkowanie procesu, odzyskanie wiary w swoje decyzje i stworzenie warunków, w których zawodniczka może grać odważniej.
Fissette zdobył uznanie dzięki pracy z mistrzyniami, ale jego dorobek mówi coś szerszego o sporcie. Najlepszy trener nie narzuca zawodnikowi własnej osobowości. Pomaga mu lepiej wykorzystać to, co już ma, a jednocześnie spokojnie rozwijać obszary, które ograniczają jego możliwości.
Dlatego jego nazwisko pozostaje interesujące nie tylko dla kibiców śledzących wyniki WTA. To także przykład, jak w sporcie łączyć analizę, emocje i długofalowe myślenie. Wielkie zwycięstwa są widoczne na tablicy wyników, lecz ich fundament zwykle powstaje podczas setek pozornie zwyczajnych treningów.