W praktyce hasło wojciech szczęsny gry prowadzi głównie do piłkarskich symulatorów, przede wszystkim serii EA SPORTS FC i dawniej FIFA. To dobry punkt wyjścia, bo w takich grach bramkarz FC Barcelony od lat pojawia się jako jedna z ciekawszych polskich kart. Poniżej wyjaśniam, gdzie go znaleźć, jak zmieniały się jego oceny i kiedy ta karta naprawdę ma sens w grze.
Najważniejsze informacje o grach z Wojciechem Szczęsnym
- Najmocniej kojarzy się z serią EA SPORTS FC i wcześniejszymi odsłonami FIFA.
- W EA SPORTS FC 26 ma 84 OVR i występuje jako bramkarz FC Barcelony.
- W FIFA 20 i FIFA 23 miał 86 OVR, czyli należał do ścisłej czołówki bramkarzy.
- W EA SPORTS FC 24 był wśród najlepiej ocenianych zawodników Serie A, jeszcze jako gracz Juventusu.
- To karta bardziej na tu i teraz niż na wieloletni rozwój w karierze.
- W polskich składach i drużynach opartych na stabilności może być bardzo logicznym wyborem.
W jakich grach najczęściej pojawia się Wojciech Szczęsny
Najmocniej jego nazwisko siedzi w grach piłkarskich, zwłaszcza w serii EA SPORTS FC oraz wcześniej FIFA. Na oficjalnych materiałach EA widać, że to właśnie tam Szczęsny dostaje regularne karty zawodnika, zamiast występować w jakiejś osobnej, sygnowanej grze. Dla czytelnika szukającego praktycznej odpowiedzi oznacza to jedno: jeśli interesują Cię gry z Wojciechem Szczęsnym, prawie zawsze chodzi o symulator piłkarski i jego kartę bramkarską, a nie o tytuł poświęcony wyłącznie jemu.
W obecnej odsłonie, czyli EA SPORTS FC 26, jest zawodnikiem FC Barcelony i ma ocenę ogólną 84. W starszych częściach jego nazwisko przewijało się w Juventusie oraz w wariancie Piemonte Calcio, kiedy licencje klubowe były przedstawiane inaczej. To ważne, bo wielu graczy szuka go pod właściwym klubem, a potem dziwi się, że karta „zniknęła”. W praktyce ona zwykle po prostu zmieniła barwy, tak jak sam zawodnik w realnym futbolu.
Żeby lepiej zrozumieć, jak mocno zmieniał się jego status w serii, warto spojrzeć na kilka kolejnych odsłon. To prowadzi nas wprost do liczb, które najlepiej pokazują jego pozycję w grze.

Jak zmieniały się jego oceny w kolejnych odsłonach
Patrzę na ocenę Szczęsnego jak na mały skrót do jego miejsca w piłkarskiej hierarchii w danym momencie. Sama liczba nie mówi wszystkiego, ale daje bardzo czytelny sygnał: czy gra traktuje zawodnika jako ligową solidność, czy jako absolutną elitę. W przypadku bramkarza z Polski ten sygnał przez lata był wyjątkowo mocny.
| Gra | Klub w grze | Ocena lub pozycja | Co z tego wynika |
|---|---|---|---|
| FIFA 20 | Piemonte Calcio | 86 OVR | Jedna z najwyższych ocen wśród bramkarzy w grze |
| FIFA 23 | Juventus | 86 OVR | Utrzymany poziom elity, bez wyraźnego spadku znaczenia |
| EA SPORTS FC 24 | Juventus | 4. miejsce wśród najlepiej ocenianych zawodników Serie A | Wciąż w ścisłej czołówce ligi, nie tylko jako „dobry golkiper” |
| EA SPORTS FC 26 | FC Barcelona | 84 OVR | Nadal bardzo mocny bramkarz, choć już trochę niżej niż w najlepszych latach |
Najciekawsza jest tu nie sama różnica między 86 a 84, ale kontekst. W starszych odsłonach Szczęsny był wyceniany jak zawodnik niemal z absolutnego topu ligi włoskiej. W EA SPORTS FC 26 nadal ma bardzo solidny poziom, ale karta lepiej oddaje etap kariery, w którym doświadczenie ma większe znaczenie niż gwałtowny wzrost statystyk. To normalny ruch w grach sportowych i właśnie dlatego takie porównanie jest dla kibica o wiele ciekawsze niż pojedyncza liczba.
Skoro już widać, jak zmieniały się jego oceny, można przejść do ważniejszego pytania: czy ta karta rzeczywiście jest użyteczna, czy tylko dobrze wygląda na papierze. I tu zaczyna się praktyka.
Co mówi o nim karta bramkarska w praktyce gry
W grach piłkarskich ocena ogólna bywa kusząca, ale nie wystarcza do dobrego wyboru. Z mojego punktu widzenia karta Szczęsnego jest cenna przede wszystkim dlatego, że łączy wysoki poziom z przewidywalnością. To nie jest zawodnik, którego bierzesz wyłącznie dla efektu, tylko po to, żeby od razu ustabilizować tył składu.
- Do kariery sprawdza się jako pewny pierwszy bramkarz, zwłaszcza jeśli budujesz skład od razu na wynik.
- Do składu z Polakami pasuje niemal naturalnie, bo łączy wysoką jakość z rozpoznawalnością.
- Do trybów rywalizacyjnych jest logicznym wyborem, jeśli cenisz stabilność bardziej niż eksperymenty.
- Na długi projekt w karierze ma słabszy profil niż młodsze karty, bo w 2026 roku ma już 36 lat.
To ostatnie ma znaczenie, bo w trybach rozwojowych wiek wpływa na tempo przydatności karty. Jeśli grasz krótką albo średnią karierę, Szczęsny jest bardzo sensowny. Jeśli chcesz bramkarza na pięć, sześć sezonów, lepiej od razu myśleć o młodszym nazwisku. Taki kompromis jest uczciwy i właśnie dlatego warto patrzeć na niego nie jak na „legendę do kolekcji”, tylko jak na realne narzędzie do wygrywania meczów.
Żeby jednak dobrze z niego skorzystać, trzeba wiedzieć, gdzie go szukać i jak nie pomylić różnych odsłon tej samej karty. To zwykle oszczędza najwięcej czasu.
Jak szybko znaleźć jego wersję w menu i składach
Jeśli przeglądasz bazę zawodników w EA SPORTS FC, najprościej zacząć od nazwiska i pozycji. W praktyce najlepiej działa filtr na bramkarza, a potem doprecyzowanie kraju, klubu i ligi. W przypadku Szczęsnego przydatne są trzy tropy: Polska, FC Barcelona oraz pozycja GK lub BR, zależnie od języka interfejsu.
- Wpisz nazwisko Szczęsny w wyszukiwarce zawodników.
- Ustaw pozycję na GK albo BR, żeby od razu odciąć inne wyniki.
- Sprawdź klub: w nowszych odsłonach to FC Barcelona, a w starszych często Juventus albo historyczne oznaczenie Piemonte Calcio.
- Jeśli szukasz go w składach narodowych, filtruj po Polsce, bo tam też pojawia się jako jeden z najmocniejszych graczy.
- W trybach Ultimate Team pamiętaj, że karta może mieć różne wersje zależnie od aktualnej edycji gry i promocji sezonowych.
To ważne, bo wiele osób myli samą bazową kartę zawodnika z wariantami specjalnymi. W codziennym użyciu najczęściej chodzi o podstawową ocenę i klub, ale w trybach kolekcjonerskich liczy się też moment sezonu, wydarzenie oraz forma kart specjalnych. Jeśli ktoś chce po prostu „mieć Szczęsnego w składzie”, zwykle wystarcza podstawowy wariant. Jeśli jednak buduje mocniejszą ekipę, wtedy wchodzą już niuanse, które potrafią zmienić odbiór całej pozycji.
Na tym tle widać jeszcze jedną rzecz: jego obecność w grach nie jest przypadkowa, tylko wynika z pozycji, jaką zbudował w realnym futbolu. I to prowadzi do ciekawej sportowej obserwacji.
Dlaczego Szczęsny tak dobrze pasuje do piłkarskich symulatorów
Nie każdy znakomity piłkarz równie dobrze „niesie się” w grach, ale bramkarze z mocnym statusem zwykle działają wyjątkowo dobrze. Szczęsny ma do tego kilka cech, które dla twórców ratingów są bardzo wygodne: długi staż na wysokim poziomie, rozpoznawalny klubowy kontekst i stabilny wizerunek zawodnika, któremu można zaufać. To wszystko przekłada się na obecność w grze nie jako ciekawostki, ale jako pełnoprawnej, wysoko ocenianej postaci.
Na oficjalnej stronie EA widać też, że w EA SPORTS FC 26 należy do trójki najwyżej ocenianych Polaków obok Roberta Lewandowskiego i Ewy Pajor. Taki układ mówi sporo o tym, jak rynek gier sportowych postrzega polskich zawodników: nie tylko przez pryzmat popularności, ale też przez faktyczny poziom gry. Dla kibica to miły szczegół, ale dla gracza to bardzo praktyczna wskazówka, bo łatwiej zbudować mocny polski skład bez kompromisów jakościowych.
Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Bramkarz w symulatorze piłkarskim nie wygrywa meczu samymi fajerwerkami. Najlepsze karty na tej pozycji to często te, które po prostu nie psują obrazu całej drużyny. I właśnie dlatego Szczęsny tak dobrze trzyma się w kolejnych odsłonach serii. Nie musi być najbardziej efektowny, żeby był użyteczny.
Co z tej historii jest najważniejsze dla kibica i gracza
Najbardziej praktyczny wniosek jest prosty: jeśli interesują Cię gry związane z Wojciechem Szczęsnym, szukaj go przede wszystkim w serii EA SPORTS FC i wcześniejszych FIFA. Tam jego karta ma realne znaczenie, bo przez lata utrzymywał poziom, który twórcy chętnie przekuwali w wysokie oceny. W 2026 roku jest to już karta bardziej doświadczona niż „rozwojowa”, ale nadal bardzo poważna dla każdego, kto buduje skład z myślą o solidności.
Ja czytam taki profil w ten sposób: to zawodnik dla tych, którzy chcą pewności, a nie tylko efektu nowości. Jeśli grasz krótkie sezony, lubisz stabilnych bramkarzy i cenisz polski akcent w składzie, Szczęsny ma tu dużo sensu. Jeśli natomiast szukasz wielosezonowej inwestycji pod długą karierę, lepiej potraktować go jako gotowe rozwiązanie na teraz, nie projekt na lata. To niewielka różnica na papierze, ale w samej grze bywa decydująca.
Właśnie dlatego temat Szczęsnego w grach dobrze pokazuje, jak sportowa reputacja przekłada się na cyfrową wartość zawodnika: nie przez przypadek, tylko przez konsekwencję i poziom, który twórcy od lat umieszczają wysoko w ratingach.